Rzeki (nie)zaginione: Ner

#O RZECE

To jedna z tych łódzkich rzek, co do której nikt nie ma wątpliwości, że rzeką jest. W granicach naszego miasta to właśnie ona osiąga największą szerokość, choć w kategorii całkowitej długości ustępuje jednak Bzurze. Ner jest rzeką należącą do zlewni Odry, a jedynym, co je dzieli, to Warta. Do Neru uchodzi kilka łódzkich rzek – Łódka i Jasieniec robią to już poza granicami miasta, natomiast Jasień i Dobrzynka oddają swoje wody jeszcze w Łodzi.

 

Niegdyś źródła Neru biły we wschodniej części miasta i do dziś możemy obserwować ślady tego stanu w formie sieci rowów melioracyjnych i niewielkich śródpolnych małych stawów na Widzewie w okolicach Mileszek. Aktualnie źródła Neru przesunęły się i stopniowo opuszczają teren Łodzi wskutek zmiany stosunków wodnych. Resztki tego ważnego systemu chronione są w formie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego Źrodła Neru, zlokalizowanego przy ulicach Gminnej i Ziemiańskiej, blisko południowo-wschodniej granicy miasta.

 

Rzeka po opuszczeniu Łodzi nabiera wody, a zarazem mocy, by ponownie ją odwiedzić i wypełnić największy i dobrze znany łodzianom zbiornik – Stawy Stefańskiego, których powierzchnia to 11 ha. Natomiast jeden z najpiękniejszych odcinków Neru znajduje się na południe od łódzkiego lotniska. Tam dolina zachowała swój naturalny charakter i można w niej obserwować charakterystyczne dla rzek nizinnych meandrowanie. W tych okolicach znajduje się również użytek ekologiczny Olsy nad Nerem.

#PRZYRODA

Występuje tam ciekawy typ lasu uzależniony od warunków bagiennych, jakim jest ols porzeczkowy. To właśnie z takich miejsc pochodzą dobrze nam wszystkim znane z przydomowych ogródków porzeczki czarne. Inna ciekawą rośliną jest czermień błotna, której kwiaty przypominają popularny skrzydłokwiat.

 

Ner ze względu na swoje rozmiary, ale i bardzo różnorodną dolinę, stwarza świetne warunki dla dzikiej przyrody i nad jego brzegami występują zwierzęta, które trudno spotkać w innych częściach miasta. Jednym z nich jest najrzadszy gatunek dzięcioła występującego na ziemi łódzkiej, czyli dzięcioł zielonosiwy. Wzdłuż rzeki żyją też wydry, a na łąkach i polach w dolinie – czajki, dudki i sieweczki rzeczne. Dolina Neru ma też olbrzymie znaczenie dla płazów. Występują tam niemal wszystkie gatunki, które pojawiają się na terenie miasta, w tym kumaki, traszki, grzebiuszki i rzekotki. W przeszłości przyroda tego miejsca była jeszcze bogatsza – w połowie XX w. to tutaj po raz ostatni obserwowano w pełni dzikie żółwie błotne.

#CIEKAWOSTKA

Ner jest rzeką, która odczuła wpływ przemysłowej historii Łodzi. Jako odbiorca wód z dwóch głównych fabrycznych rzek, jakimi była Łódka i Jasień, do koryta trafiały dziesiątki groźnych substancji. Po wybudowaniu kanalizacji ściekowej to właśnie do Neru docierały nieoczyszczone ścieki z całego miasta. Dopiero wraz z początkiem XXI w. łódzka oczyszczalna ścieków zaczęła skutecznie niwelować wpływ wyrzucanych do rzeki nieczystości. Fakt ten w sposób znaczący poprawił stan wód Neru, ale nie rozwiązał wszystkich problemówprzez niedoskonałe technologie wciąż pojawia się w nich wiele substancji chemicznych, w tym mikroplastik. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy nie wrzucali żadnych odpadów do systemu kanalizacji. Bo ostatecznie może się okazać, że pozornie niewinny, zwykły patyczek do czyszczenia uszu, dotrze do Neru!

Dolina Neru, fot. Jarosław Brodecki / Lasem Myślący

Czermień błotna, fot. Jarosław Brodecki / Lasem Myślący

Zimorodek, fot. Jarosław Brodecki / Lasem Myślący

Dudek, fot. Jarosław Brodecki / Lasem Myślący

Czajka, fot. Jarosław Brodecki / Lasem Myślący

Mikroplastiki, fot. Jarosław Brodecki / Lasem Myślący